wtorek, 26 września 2017

Pasty warzywne Wawrzyniec


Dziś przychodzę do Was z recenzją czterech rodzajów past warzywnych Wawrzyniec, które otrzymałam dzięki streetcom.pl, w akcji testowania. Post o paczce TUTAJ. Co tu dużo mówić, jestem zachwycona. Pasty są przepyszne. Każdy słoiczek ma 180 g i śliczną etykietę. Urzekł mnie również skład, który jest prosty, bez zbędnych i szkodliwych dodatków.


1. WAWRZYNIEC z grillowaną cukinią i curry.

Kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć

Mój faworyt. Czuć wyraźny smak pieprzu i curry. Lekko kwaskowy, ale ostrość to równoważy. Cudowna grillowana cukinia i chrupiące nasiona słonecznika, dzięki którym pasta jest jeszcze smaczniejsza. Uwielbiam ją jeść bez niczego łyżeczką. Cudo!


Kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć


2. WAWRZYNIEC z ciecierzycą, pieprzem i czarnuszką.

Kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć
Kolejne cudo, które mogę jeść łyżką. Idealnie przyprawione, czuć czarnuszkę. Lekko kwaśne. Pasta nie jest jednolita, są w niej małe kawałki ciecierzycy, czarnuszki i nasiona słonecznika. 


Kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć

3. WAWRZYNIEC z suszonymi pomidorami i żurawiną. 

Kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć

Tę pastę wolałam już na kanapce z masłem. Kwaskowata, z kawałkami suszonych pomidorów i żurawiny. Czuć bazylię. Typowo włoski smak :)


Kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć


4. WAWRZYNIEC z grillowanym bakłażanem.

Kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć

Tutaj smak bazylii wybija się na pierwsze miejsce. Tę pastę również polecam na pieczywo. Wyczuwalne pestki dyni i suszone pomidory. 


Kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć



Serdecznie zachęcam do REJESTRACJI na stronie Streetcom'u. Produkty do testów zawsze są wysokiej jakości, pięknie zapakowane i za darmo dostarczane (za same produkty też nie płacimy). Wystarczy się zarejestrować, wypełnić kilka ankiet, wysłać listownie zgodę na przetwarzanie danych wrażliwych i czekać na kampanie! Za mną już kilka niezwykle przyjemnych kampanii i z czystym sumieniem mogę polecić tę firmę.